Relacja z 12.kursu

Relacja z 12.kursu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sobota, 08.09

 

Rekord pobity! Jak nigdy dotąd deszczowa i chłodna pogoda nie utrzymywała się tak długo – prawie trzy dni! I jak nigdy dotąd podczas wczorajszej imprezy u Jerka zimne piwo Karlovacko zostało zastąpione grzanym  winem Korculańskim. Spośród osób stojących na poniższym zdjęciu, prawie wszyscy wzięli udział w tym skandalicznym;)) wydarzeniu;))

 

Na szczęście dzisiaj wszystko wróciło do normy. Cały dzień świeciło słońce i wiał mocny Mistral. Niektórzy stęsknieni za normalnymi (chorwackimi) warunkami nie schodzili z deski przez cały dzień.

 

 A wracając do wczorajszego zakończenia turnusu:

 

Tomek

Tomek z Chorwacji wyjedzie z dwoma medalami -obydwa za I miejsce w szkółkowych regatach. Pierwszy medal zdobył tydzień temu (grupa średniozaawansowana). W tym tygodniu awansując do grupy zaawansowanej ponownie był pierwszy
w klasyfikacji generalnej. Srebrny medalik, firmowy dresik… Tak wygląda zdolaniacha!

  

Maciek

W tym tygodniu nagrodę instruktorów czyli deskę surfingową ufundowaną przez firmę CiniMini;) jednogłośnie zdobył Maciek.
Instruktorzy motywując swój wybór wyznali, że „jest to człowiek, który sprawił, że przez okrągły tydzień bolał ich brzuch ze śmiechu”.

 

Emil

Emil - trzeci kurs w naszej szkółce, grupa zaawansowana, doskonała technika i warsztat 100% windsurfera:)

 

 Piątek, 07.09

 

Adam

Regaty grupy początkującej rozpoczęły się o 9.00 rano. Siła wiatru – drastyczne ZERO!
Zawodnicy próbowali na wszystkie sposoby zbliżyć się do bojki. Jedni pompując „na okonia” (technika wachlowania żaglem nad rufą), drudzy przy ręcznym wspomaganiu.
Po godzinie pojawiły się niekontrolowane podmuchy  – nazwijmy to  - wiatru, które co poniektórym pozwoliły wyrwać się z tego melancholijnego dryfu.

  

 Całość momentami przypominała taniec na lodzie.

 

 Po lewej Marcin - mistrz pompy "na okonia". Po prawej Agata i Ania usiłują odpłynąć od brzegu.

Marcin       Agata i Ania

 

Kursanci w pierwszej części regat mijali bojkę  pogrążeni w ekstatycznym bezruchu.

  

 

W kupie raźniej! Po dwóch deszczowych i chłodnych dniach dzisiaj momentami pojawiało się słońce, ale i tak pianki były nieodzowne.

 

      

 

Dopiero podczas ostatniego wyścigu (w sumie było ich sześć) cokolwiek powiało i wszyscy zwartą grupą ruszyli do przodu,
a nie w bok;)


 

 

Po południu na szczęście się rozwiało. Na mecie stanęły dwie grupy: zaawansowana i minikursu.
Poniżej walka o pierwsze miejsca i dwa najgorętsze momenty regat. Po lewej minikurs: Magda (mały żagielek, ostatecznie 2 miejsce) i Bartek (1. miejsce) - próba sił na niespotykaną skalę;) Po prawej zaawansowani: Tomek (1. miejsce) i Sławek (2.miejsce).

Tomek i Sławek  Magda i Bartek

 

Halsówka grupy zaawansowanej. To przedostatnie takie zdjęcie, bo to są przedostatnie  regaty w tym sezonie

 

Jak zwykle podczas regat plaża okupowana była przez kibiców.

 

3,2,1 START! To już znacie.

 

 

 

 

 Tym razem na bojce było normalnie czyli gwarno i tłoczno.

          

Sławek

 

 

Czwartek, 06.09

 

Co tu dużo gadać. Pogoda barowa. Tym razem się nie udało - deszcz i zimny front dotarł także i do nas.

 

 

...ale to w niczym nie przeszkadza. Grunt to dokonalenie techniki!

 

 

 Środa, 05.09

 

Pogoda jest ostatnio bardzo zmienna. Zdjęcie po lewej zostało zrobione w Kuciste, około 300m od bazy, tuż przed burzą. Po prawej plaża w Dubie Peljeskiej (ok. 40 km od bazy) – słońce 70% i silny wiatr. Obydwa zdjęcia zostały zrobione w godzinnym odstępie czasowym.

 

Kuciste  Duba Peljeska

 

Plaża w Dubie Peljeskiej – biała, kamienista plaża i turkusowa woda. Kolejne malownicze miejsce, które koniecznie trzeba zobaczyć.

 

Kawiarenka w Trpanj.

 

 

 

Wtorek, 04.09

 

 

Ciemny pas wody koło Korucili to sprawka nierównego wiatru o nazwie Bora. Wiatr ten schodzi z gór i promieniście rozchodzi się po tafli wody. W praktyce oznacza to, że w każdej chwili może przyjść zmiana kierunku, na przykład od strony zawietrznej.

 

Początkujący kursanci pływają przy osłonietym od wiatru brzegu.

 

 

 

Poniedziałek, 03.09

 

Do południa drastyczne zero. Po 12.00 trochę powiało - Jugo 3 bft.

Marcin    Adrian

 

Grupa zaawansowana halsowała się do Viganji.

 

 

Niedziela, 02.09

 

Dziś na onet.pl przeczytaliśmy: " Kiedy wody Bałtyku osiągają temperaturę, przy której tracimy ochotę na kąpiel, przychodzi pora, żeby odwiedzić wybrzeże Adriatyku. Wrzesień to najlepszy czas, by zobaczyć malowniczą Chorwację". więcej: http://plaze.onet.pl/54166,1,galeria.html

A tymczasem my jedziemy od nowa...

Popołudniowe zajęcie odbyły się przy Mistralu 4- 5 bft

 

 

zajęcia popołudniowe - Jugo 3bft

 

 

Zobacz relacje z pozostałych turnusów w sezonie 2007

Turnus majowy
Turnus 1
Turnus 2
Turnus 3
Turnus 4
Turnus 5
Turnus 6
Turnus 7
Turnus 8
Turnus 9
Turnus 10
Turnus 11

Newsy    |    O nas    |    Zima    |    Polska    |    Szkolenia windsurfingowe    |    Galeria    |    Sklep    |    Mapy    |    Kontakt
Pol 33 © 2011. Wszystkie prawa zastrzeżone
Akceptuję
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.